Earmarking - ten anglojęzyczny termin robi furorę w Komisji Europejskiej i wzbudza niepokój przyszłych instytucji zarządzających programami operacyjnymi. Odnosi się do wdrażania zapisów Strategii Lizbońskiej, na realizację celów której będziemy musieli wydać aż 60 proc. środków z UE. Komisja Europejska wymagać od nas będzie zachowania takich proporcji na poziomie całego NSRO, a nie poszczególnych priorytetów w programach operacyjnych. Całe szczęście, bo jak mówić o earmarkingu, kiedy przedmiotem projektu jest modernizacja drogi powiatowej lub budowa sieci wodno – kanalizacyjnej?




Zostaw komentarz